Akupunktura twarzy - naturalny sposób na zmarszczki

W akupunkturze kosmetycznej i tradycyjnej terapeuta pracuje na tzw. punktach bioaktywnych, które się nakłuwa. Odpowiadają one poszczególnym organom w ciele – nakłuwając okolice skroni i górę czoła, pobudza się pęcherzyk żółciowy. – Działamy na twarzy, ale skutki są odczuwalne w całym ciele. W medycynie chińskiej, z której wywodzi się akupunktura, wierzy się, że każdy organizm ma swoją mądrość, wie, które narządy są słabe, potrzebują przywrócenia równowagi i gdzie wysłać najmocniejsze impulsy.

Poza działaniem ogólnoustrojowym akupunktura zdejmuje napięcie z twarzy i pobudza mikrokrążenie. – Twarz jest wypoczęta, rozjaśniona, ma zdrowy koloryt. Jeśli ktoś ma trądzik, przestają mu się robić wypryski, cera naczynkowa pogrubia się i rozjaśnia, zmarszczki mimiczne się wygładzają, skóra się zagęszcza, a naczynka i przebarwienia stają się mniej widoczne. Ale to jest proces. Akupunktura wymaga czasu i regularności. To zabieg dla osób, które są cierpliwe i świadome swojego ciała, potrafią czytać płynące z niego sygnały. Najpierw organizm musi się oczyścić, a w kolejnym etapie poprawia się wygląd skóry Sporo zależy od kondycji organizmu i stanu wyjściowego skóry, u jednych na efekty trzeba poczekać około dwóch miesięcy, u innych wystarczą dwa-trzy zabiegi. Tak samo każdy organizm inaczej reaguje. Tuż po zabiegu jedni wyglądają na zaspanych, a nawet zmęczonych. Z kolei inni mają szeroko otwarte oczy, bo dzięki temu, że schodzi napięcie, kontury twarzy unoszą się u nich do góry.

Na początku warto powtarzać zabiegi co 10-14 dni, a gdy zauważymy, że nasze samopoczucie się poprawia, mamy większą odporność na stres i lepiej śpimy, wystarczy jeden zabieg w miesiącu. Akupunktura sprawdzi się też w ramach regeneracji skóry po zabiegach kosmetycznych czy medycyny estetycznej. Ale należy odczekać po nich jakiś czas, żeby nie przestymulować skóry.

Igła jest cieniutka i wbija się ją płytko, na głębokość 3 mm. W efekcie powstaje delikatny uraz mechaniczny, który uruchamia proces naprawczy, pobudzenie kolagenu i elastyny. Skóra zaczyna produkować więcej substancji odżywczych i komórek macierzystych. Kierunek nakłucia wyznaczają tzw. meridiany, czyli punkty energetyczne. Zaczyna się od środka twarzy, potem kolejno nakłuwa się kąciki ust, punkty na nosie i pod nim, kąciki oczu, policzki i czoło.


Zabieg ten warto wcześniej poprzedzić masażem twarzy takim jak Kobido, lub liftingiem twarzy. Efekty są wtedy dużo większe, a poza tym zaznasz jeszcze więcej relaksu.


Jeśli masz jakieś pytania dotyczące tego rodzaju zabiegu, możesz śmiało się z nami skontaktować.

24 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie